\
 

Zabieg

Autor: Melomanka Data: 18 Cze 2017 Kategoria: zycie |

zabiegNo i musiałam pójść na zabieg, Na artroskopię – rekonstrukcję wiązadła krzyżowego. Rezonans wykazał, że całkowicie mi się zerwało – więc nie było mowy o uniknięciu operacji. Do tego wszystkiego – kolano zaczęło mi się blokować, więc nie mogłam normalnie chodzić i deformowały mi się mięśnie. Z tego wszystkiego – musiałam się szybko decydować, bo każdy dzień zabijał moją nogę i powodował, że ciężej będzie mi wrócić do normalności po operacji.

Powiem Wam tak – udało mi się dostać super termin, bo ktoś zrezygnował. Ale te dwa pierwsze dni były masakryczne. Dziś mija trzecia doba i zaczynam normalnie funkcjonować. Wczoraj i przedwczoraj po prostu cały czas spałam albo płakałam z bólu. Bolało okropnie. Nikomu nie życzę takich akcji. Mam tylko nadzieję, że w miarę szybko dojdę do siebie i będę mogła chodzić bez kul. Bo jakoś nie wyobrażam sobie dłuższego kuśtykania…

Komentowanie wyłączone.

Copyright © 2017 O dobrej muzyce i życiu